Osiemnasty wyjazd w programie "Leczymy lasem"

Wyjazdy terapeutyczne w pierwszej edycji programu "Leczymy lasem" dobiegają końca. Ostatnia zaplanowana w tym półroczu, terapia odbyła się w całości na łonie natury. Piękne słońce zachęcało do zabawy. Było radośnie, aktywnie i wesoło. Uczestnicy wyjazdów, ich rodzice i organizatorzy mają nadzieję, że leczenie lasem będzie kontynuowane. Co sądzą uczestnicy wyjazdów, rodzice i terapeuci o programie? Katarzyna Bąbol, dyrektor Poradni Psychologiczno - Pedagogicznej w Radomsku: - Zauważamy dobroczynny wpływ terapii odbywającej się w lesie na funkcjonowanie emocjonalno-społeczne dzieci i młodzieży. Myślę, że program "Leczymy lasem" należy udoskonalać i kontynuować w następnym roku, bowiem jego innowacyjny charakter przyczynia się do podniesienia skuteczności oddziaływań terapeutycznych. Beata Michałek, nauczycielka w Specjalnym Ośrodku Szkolno - Wychowawczym w Radomsku: - Uczniowie niepełnosprawni uczestniczący w programie mają możliwość systematycznego uwrażliwiania własnych zmysłów. Dźwięki lasu oraz jego mikroklimat wpływają na nich odprężająco, odstresowują, a czasem wzmacniają odporność. Wyjazdy w pozytywny sposób wpływają na rozwój społeczny uczniów: stwarzają im możliwość funkcjonowania w nowych miejscach i sytuacjach, uczą odpowiedzialności za siebie nawzajem. Zuzanna Rudzka, matka dziecka z autyzmem: - Syn dużo więcej mówi, zadaje pytania, stał się bardziej ciekawy świata. Codziennie rano zamiast jechać do szkoły mówi, że chce do lasu. Stał się troszkę bardziej dojrzały emocjonalnie, mniej uzależniony od mamy. Podobają mu się zajęcia na łonie natury i możliwość integracji z grupą. Krystian Kucharski, uczestniczył w wyjazdach (ma zespół Williamsa): - Lubię zajęcia z terapeutami, spacery po lesie i grillowanie. Jestem zadowolony z tych wyjazdów. Najbardziej podobał mi się taniec na polanie z Olą.