Spała w deszczu

W naszym tytule nie chodzi oczywiście o żadną kobietę, która "spała w deszczu", ale o miejscowość. Na prośbę tych rodziców, którzy pracują, zorganizowaliśmy wyjazd terapeutyczny do Nadleśnictwa Spała, nie w piątek, tylko w sobotę. Wypad wyskoczył niespodziewanie, a jednak znalazło się sporo chętnych.

Jak widać na zdjęciach, pomimo lekkiego deszczu, humory dopisywały. Stary niedźwiedź mocno spał, a Ulijanka uwijała się jak mogła ze swoimi warkoczykami dookoła spalskiego byka. Nawet pani Basia, która w tym dniu była jedyną terapeutką i zabawiaczką złapała byka za rogi :) Do rywalizacji zaprosiła dwie drużyny, które walczyły jak mogły. Raz wygrywała drużyna prezesa, a raz drużyna Magdy. Udało się!